Ciągnikiem do ślubu – co Wy na to?

Posted · 1 Comment

traktor       Trochę analizowałem sobie poprzedni wpis dotyczący samochodu ślubnego w wersji mikro. Analizowałem go jadąc do pracy, a że moja droga do pracy wiedzie przez łąki i pola, wpadłem na niecodzienny pomysł. Co by było, gdyby młode pary na przykład na terenach wiejskich jeździły do ślubu ciągnikiem, lub jak kto woli traktorem? Jakie to praktyczne? Wystarczyłoby doczepić dwie przyczepy i wszyscy goście mieliby transport! Oczywiście taki pojazd ślubny, musiałby być odpowiednio udekorowany, ale licząc na kreatywność Śląskich florystów, byłbym spokojny o ten problem. Co ciekawe, dzwoniąc do jednej z firm sprzedających ciągniki – z Raciborza, dowiedziałem się, że dziś można kupić taki traktor nawet z webasto i klimatyzacją!!! Rewelka co? Aha i taki ciągnik może jechać nawet 60 km/h. Coś w stylu piosenki Blendersów – Ciągnik! Jak zwróciła mi uwagę koleżanka w pracy, byłby tylko jeden problem! Otóż jak Panna Młoda miałaby wejść do takiego pojazdu ślubnego? Faktycznie temat mógłby być nie do przeskoczenia. No i jeszcze jedno – ciągnik musiałby być wcześniej porządnie wysprzątany, bo co jak co ale słoma z traktora podczas ślubu – to byłaby typowa wiocha!

Co sądzicie o podróży do ślubu ciągnikiem? Proszę o Wasze komentarze!

One Response to "Ciągnikiem do ślubu – co Wy na to?"
  1. michal napisał(a):

    Co się dzieje z tymi ludźmi, fanaberia ślubna dostapila szczytu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.