Posypywanie ryżem – dlaczego kościół zabrania?

Posted · 2 komentarze

Uczestnicząc w uroczystościach ślubnych w kościele wielokrotnie miałem kontakt z osobami, które odpowiadają w kościele za przygotowanie wnętrza kościoła do uroczystości ślubnej. Bardzo często są to kościelni lub zakonnice. To właśnie z tymi osobami częsty kontakt mają dekoratorzy, czy muzycy ślubni. Co można, czego nie powinniśmy robić, gdzie ustawić krzesła, gdzie można porozmawiać z organistą oraz jakie są zwyczaje w danym kościele – układ krzeseł gdzie para młoda, gdzie świadkowie itp. Ostatnio jednak coraz częściej spotykam się ze sprzeciwem związanym z obsypywaniem Pary Młodej ryżem. Skąd takie podejście?

Jeszcze niedawno dominowało zdanie, iż ryż jest elementem żywności a jak wiadomo żywności nie można ot tak po prostu wyrzucać na ulice. Pamiętam jak jeszcze kilka ładnych lat temu ksiądz właśnie w ten sposób argumentował owy zakaz. Dziś coraz częściej słyszymy iż nie ma możliwości obsypywania czymkolwiek, gdyż powoduje to zanieczyszczenia przed kościołem. Ostatnio nawet byłem świadkiem takiej sytuacji, w której kościelny absolutnie zabraniał obsypywania młodych, tymczasem wszyscy goście i tak do kościoła przyszli z koszyczkami pełnymi ryżu i płatków róż. „Totalna ignorancja” tak wtedy nazwał podejście do tematu kościelny – jeśli dobrze pamiętam to było w jednym z kościołów w Raciborzu. Zapytałem więc gości dlaczego łamią zakaz:

„ Młodzi zapłacili za ślub sporą sumkę, więc chyba mogą też czegoś od kościelnego wymagać?!”

Jak widać podejście do tematu tak naprawdę zależy od punktu siedzenia – trzeba jednak, w moim mniemaniu pamiętać i kościół to szczególne miejsce i pewna powagę mimo wszystko trzeba zachować!

2 Responses to "Posypywanie ryżem – dlaczego kościół zabrania?"
  1. Zuza napisał(a):

    Lepiej rzucać pieniądze, przynajmniej młodzi pozbierają i nie ma problemu 🙂 A szczerze mówiąc to nie słyszałam, że w kościołach zakazują rzucania ryżem…

  2. Magda1968 napisał(a):

    Mój syn miał podobny problem – goście wystrzelili confetti przed kościołem i ksiądz nakazał im to sprzątać zanim pojadą na salę. Skończyło się na tym, że ktoś z rodziny sprzątał przez 2 godziny pod kościołem. Syn zapłacił za mszę ślubna 1000 złotych. Sami sobie odpowiedzcie czy powinni to sprzątać goscie!?!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.