Ślub w kościele – przykład z Sosnowca

Posted · 2 komentarze

Być może dla większości z czytających tego bloga będzie to szokująca informacja, ale taka jest niestety ślubna rzeczywistość. Sytuacja, którą dziś opiszę miała miejsce w jednym z kościołów w Sosnowcu. Ślub Pary Młodej odbywał się w sezonie letnim, na życzenie młodych nie opisze dokładnego dnia i miejsca, gdyż po prostu sobie tego nie życzyli, zwłaszcza Pan Młody. Ślub miał odbyć się w jednym z kościołów … co było przed uroczystością?

Do pierwszego iskrzenia na linii Pan Młody – ksiądz doszło jeszcze daleko przed ślubem, wtedy chodziło o możliwość dekoracji kościoła, okazało się bowiem, że dekorować może tylko i wyłącznie zaprzyjaźniona kwiaciarnia. Nie mają wstępu do kościoła inne firmy,  i nie było karta przetargową to że Panna Młoda chce mieć inną dekorację, po prostu nie i koniec. Szkoda tylko że ksiądz zapomniał iż kościół to miejsce, w którym uroczystość ślubną przygotowują od lat wierni. Rozumiem że można się nie zgodzić z częścią dekoracji, bo niektóre firmy robią faktycznie, jak to nazwał jeden z księży „tanz budę”, ale może po prostu dać szansę na zarysowanie dekoracji kościoła i przedyskutować ten temat?

NIE i koniec.

Ktoś z parafii, w której jakby nie było Panna Młoda się wychowała powiedział nawet, że nie da sie nic zrobić, jedyna szansa to zmienić kościół 😉 Kilka Par już tak postapiło. Ale przecież każda Panna Młoda chce powiedzieć ślubne TAK w parafii, w której się wychowała. Kolejnym problemem było „co łaska”, w konsekwencji zapłaciliśmy za ślub w kościele oraz za to, że jak to nazwał ksiądz mogliśmy „przejść się po nowej kostce brukowej przed kościołem”.  Łącznie wyszło 1000 zł!!!! Oczywiście dekorację przygotowała zaprzyjaźniona kwiaciarka.

Podsumowując, po rozmowie z Panem Młodym doszedłem do wniosku, że gdyby to on decydował to przeniósłby ślub do innej parafii, przyszła żona pod naciskiem rodziców zdecydowała się na ślub w rodzinnej parafii.

 

P/S Od tego wpisu zmieniam czcionkę, podobno jest czytelniejsza 😉 Za wszelkie komentarze w sprawie ślubu w Sosnowcu, który opisałem dzięki wielkie 😉

2 Responses to "Ślub w kościele – przykład z Sosnowca"
  1. michal napisał(a):

    Ales tym razem pojechal, ale z drugiej strony taka jest niestety prawda. Kiedys slyszalem, ze ksiadz nie chciał oddać dekoracji ślubnych po mszy.

  2. aleq napisał(a):

    Zgadzam się z twórcą artykułu rzeczywiście w Polskim kościele jest tak, że się zabrania młodym dekorowania kościoła na czas ślubu. Większości księży podchodzi do tego w ten sposób, że lepiej załatwić sobie umowę, cichą z panią kwiaciarką w kwiaciarnie za rogiem i w ten sposób mieć zapewnione kwiaty, na każdą mszę niedzielą. Zdanie młodych w tym temacie nie ma zupełnie znaczenia ponieważ i tak muszę zrobić lub ślub w kościele. My oczywiście zrezygnowaliśmy z parafii, szkoda bo wychowała się w niej panna młoda – wybraliśmy zupełnie inną gdzie można było bez problemu dekorować. Ot takie Polskie warunki ślubne w kościołach. Cenię autora za odwagę pisania o tym, gdyż większość osób stara się ten temat pominąć.

    Aleq z Katowic

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.