Do ślubu na rowerze

Posted · 5 komentarzy

Jeśli ktoś nadal poszukuje dowodów na potwierdzenie tezy, że świat wesela i slubu zmienia się diametralnie powinien koniecznie przeczytać ten wpis. Ślub traktorem, bryczką, czy ciągnikiem siodłowym przebijam dziś ślubem na rowerach. Pewna Para Młoda z Wrocławia postanowiła do ślubu pojechać o dwóch kołach. Oczywiście aby móc jechać do kościoła, a później na salę na rowerach trzeba spełnić kilka podstawowych warunków, ale jak to się mówi, dla chcącego nic trudnego!

Być może złośliwcy powiedzą, że to jeden z najgłupszych pomysłów, ale z drugiej strony dla chcącego nic trudnego 😉 O czym należy bezwzględnie pamiętać? Obuwie Panny Młodej i sukienka – szpilki wymieniamy na trampki, a sukienka musi pozwalać nam na podróżowanie na rowerze. Trzeba także pamiętać o gościach weselnych, którzy będą jednak mimo wszystko za nami jechali na salę samochodami, no chyba że uda nam się namówić ich na podobny środek transportu! Być może pomysł z Wrocławia uda się przenieść na Górny Śląsk? Jak dla mnie pomysł pierwsza klasa – zaskoczymy wszystkich na bank! Oby tylko pogoda dopisała 😉

5 Responses to "Do ślubu na rowerze"
  1. Michał Szlązak napisał(a):

    Nie wierzę 😀 Serio do ślubu na rowerze? Czy są może jakieś zdjęcia z tego jak młoda para jedzie rowerem?

  2. Kamila napisał(a):

    Wystarczy wykorzystać szukarkę google – łatwo znaleźć – http://www.wroclaw.pl/rowerem-pojechali-do-slubu tu masz pierwszy z brzegu przykład. Moja koleżanka też jechała na kole do ślubu. Też na początku wszyscy się śmiali ale sesja zdjęciowa i koszt przejazdu robiły wrażenie!!! Zaoszczędzając na samochodzie, po ślubie kupili sobie nowe rowery!!!

  3. GdzieWesele.pl napisał(a):

    Sesja zdjęciowa na rowerach wypada świetnie, co do rowerowej podróży do kościoła – dla większości Panien Młodych w pokaźnych sukniach jest to chyba wyprawa nie do przejścia 😛

  4. Ala napisał(a):

    Szczerze mówiąc to pierwszy raz słyszę taki pomysł 🙂 Bardzo ciekawe. Fajnie by było mieć taki rower 3 osobowy z szoferem 😀

  5. Adik napisał(a):

    Wcale nie trzeba dylać do Wrocka żeby zobaczyć ślub na rowerze. Ostatnio widziałem młodych na rowerach w KAtowicach. Ona jechała na białym on na czarnym. Całe szczęście że nie były to typowe górale a prawdziwie stylizowane rowerki. Jak dla mnie pomysł przedni. Nie wiem jak od strony pary młodej, czy pani młodej w tym wygodnie. Ale atrakcja była na całe Katowice 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.