Uwaga na niektóre sale weselne na Śląsku

Posted · 1 Comment
zabawa na sali weselnej

       Dosłownie kilka dni temu udało mi się porozmawiać z młodymi, którzy byli mocno zdegustowani zachowaniem właściciela sali weselnej. Podczas podpisywania umowy nie było żadnych obostrzeń co do używania parkietu. Parkiet, jak parkiet pomyślałby ktoś z poza lokalu weselnego. Nic bardziej mylnego – bo przecież goście weselni mogą parkiet porysować! Jak połączyć zatem dobrą zabawę na sali z dbałością o jakość płytek parkietowych?

        W dzisiejszych czasach, gdy pęd życia zabrania nam dosłownie spokojnego ustalania szczegółów wesela nie myślimy o szczegółach uroczystości, bardzo często jest tak, że uczymy się na własnych błędach. Niestety jak się okazuje może nas to sporo kosztować i nie chodzi bynajmniej o pieniądze, a o stres i nerwy bardziej. Wyobraźmy sobie Pana, który wchodzi na salę i oświadcza, że nie życzy sobie zabaw na parkiecie, gdyż może on zostać porysowany, a goście weselni, którzy wychodzą na zewnątrz mają obowiązek przecierania dokładnego obuwia. Sytuacja robi się nieprzyjemna, gdy któryś z gości pod wpływem emocji wejdzie z Panem w dyskusję. Para Młoda po uroczystości nawet żartowała, że mógł właściciel wprowadzić obowiązek obuwia zastępczego – wtedy parkiet byłby w doskonałym stanie. Wyobraźmy sobie zatem Pannę Młodą w sukni ślubnej i w trampkach 😉 Tak czy owak proponujemy zapytać czy w danej Sali weselnej można się spokojnie, bez zbytniej dbałości o parkiet, bawić się na weselu.

One Response to "Uwaga na niektóre sale weselne na Śląsku"
  1. Artur napisał(a):

    Wcale sie nie dziwię, że właściciele restauracji próbują wprowadzać obostrzenia i zakazy na weselu, bo ludzie czasem przechdzą sami siebie w pomysłowości. Kiedyś byłem na takim weselu w Gliwicach – po północy część gości weselnych postanowiła w rytm muzyki, niczym na koncercie zaświecić zapalniczki nad głowami. Część nawet zapaliła balony nad głowami gości weselnych i bawiących się dzieci. Chyba nie muszę wam pisac jak to się skończyło. Paląca się guma kapiąca na parkiet i uciekający goście, do tego smród na dwie godziny. Czasem ludzie na weselu zachowują się jak bydło!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.